Moja droga przez chemioterapię: ból, upór i nadzieja
Chemioterapia złamała mnie wiele razy, ale nigdy do końca. Ból, który przeszywał ciało, skutki uboczne odbierające normalność i dni wyjęte z życia mieszały się z uporem, wsparciem i wiarą, że warto walczyć. To zapis tej drogi.
